wtorek, 26 września 2017
piątek, 11 sierpnia 2017
Pustynia
Budując zamki
Z mokrego piasku
Piękne wytwory mojej wyobraźni
Po lodowatej nocy
Słońce oblało budowle
Cieplejszym powietrzem
Ze wschodu
Rozpadło się
Piasek został przesypany
Został jedynie
Żar upalnego dnia
Moja skóra się pali
Zostałem sam
W ruinach pięknego świata
Który nie istniał
Płonąc w bólu rzeczywistości
środa, 2 sierpnia 2017
Przeistoczenie
Kiedy stoję na dachu swojej świadomości
W ciemną, chłodną noc
Śliska krawędź
Spoglądam w dół
Łzy nieba
Znikają w ciemności
Moje lustro
Dawno pękło
Zniekształcając obraz,
Zamalowane na czarno
Rękami świata,
Spoglądam na potwora
środa, 28 czerwca 2017
Płaczący księżyc
Płaczący księżyc
Na niebie
Owiany wiatrem
Ciemność, która wyciąga pnącza
Spod ziemi
Sięga w moją stronę
Czerwona ciecz
Drąży koryta w ciemnej ziemi
Chłodna noc
Z moich pleców wyrastają wyniszczone skrzydła
Wpatruję się w las
Pełen cichego szumu
I głosów
Samotnie stoję na pustkowiu
Oddalony
Liny sięgają moich ramion
Opadam
Bez oporu
Zatapiam się w kruczych piórach
Moje oczy bledną
Księżyc się topi
czwartek, 8 czerwca 2017
僕は
Przebywając w pustej przestrzeni
Widzę swoją postać
Jej prawdziwe oblicze
Odrzucone
Wykrzywiane
Przez istoty społeczeństwa
Nie potrafię zaakceptować
Swojej postaci
Ciężki kamień nacisku
Przygniata moje barki
Nie mogę oddychać
Spojrzenia
Spojrzenia
Spojrzenia
Odrzucam samego siebie
By pozostać niewidzialnym
Oddychać
Fałszywym powietrzem
W imię akceptacji
Budząc się
Spoglądam niechętnie na życie
Nawet matka
Nie rozpoznaje mnie
Gdy staję się prawdziwy
Nie mogę żyć
Wśród tych co kocham
czwartek, 18 maja 2017
Blod
Wypełniony niemocą
Krwawiący ranami
Miłość
Do krwi
Oczyszczenie
Z zadanych ran
Zapadła noc
Zostanę w tym miejscu
Wydarłem sobie serce
By nakarmić kwiaty
Niech rosną
Na moim życiu
Obficie
Pozbawiony sensu
W nagim wychudłym ciele
Na czarnej, chłodnej ziemi
Ściskam metalowe serce
Przebija mi skórę
Ciepła krew upływa
Wraz z mym martwym oddechem
blod (szwedzki - krew)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

